W słoneczny i ciepły dzień 24 maja 2025 roku grupa Seniorek z UTW AWF w Warszawie była na spacerze w Puszczy Kampinoskiej, jednej z najcenniejszych ostoi przyrody w centralnej Polsce.
Trasa, którą pokonałyśmy obejmowała: Palmiry, Długie Bagno, Mogilny Mostek, Uroczysko Młynisko, Uroczysko Szczukówek i Dziekanów Leśny.
Spacer rozpoczęłyśmy w Palmirach, miejscu głęboko zakorzenionym w tragicznej historii Polski. Znajduje się tu Muzeum – Miejsce Pamięci, poświęcone ofiarom niemieckich egzekucji z czasów II wojny światowej. W latach 1939 – 1941 Niemcy zamordowali tu ponad 1700 osób, głównie przedstawicieli polskiej inteligencji w ramach akcji AB (nadzwyczajna akcja pacyfikacyjna, miała na celu eksterminację przedstawicieli elity społeczeństwa polskiego).
Wśród zamordowanych znaleźli się m.in. Janusz Kusociński-złoty medalista olimpijski oraz Maciej Rataj-marszałek Sejmu II RP.
Kierując się na zachód, dotarłyśmy do Długiego Bagna, które wchodzi w skład obszaru ochrony ścisłej „Sieraków” obejmującej ponad 1200 ha powierzchni. Rezerwat przyrody został utworzony w 1937 roku dzięki staraniom prekursora ochrony Puszczy Kampinoskiej, profesora Romana Kobendzy.
Długie Bagno jest jednym z najlepiej zachowanych torfowisk w Kampinoskim Parku Narodowym. Powstało w wyniku gromadzenia się obumarłych szczątków roślin, głównie mchów torfowców, które odcięły się od zasilania wodami gruntowymi, a jedynie opady deszczu wpływają na poziom wody w tym miejscu. Historia Długiego Bagna jest związana z procesami geologicznymi, które ukształtowały całą Puszczę Kampinoską. W okresie zlodowacenia, kiedy lądolód skandynawski zatrzymał się w pobliżu, wody z topniejącego lodu i rzek z południa utworzyły pradolinę Warszawsko-Berlińską, a w niej osadziły się piaski i żwiry, a także iły i mułki tworzące podłoże dla bagien i torfowisk. Eksploatacja torfu w latach od 1921 do 1924 spowodowała zmniejszenie obszaru torfowiska, ale mimo to Długie Bagno nadal zachowuje swój unikalny charakter.
W miesiącu maju i czerwcu Długie Bagno wygląda oszałamiająco, a wszystko za sprawą przypominających puch owoców wełnianki pochwowatej, rośliny przypominającej trawy i porastającej całe bagno wzdłuż i wszerz.
Idąc szlakiem czerwonym w kierunku Mogilnego Mostka widziałyśmy pozostałości betonowych filarów bramy wjazdowej do magazynów broni i amunicji.
W okresie międzywojennym teren ten odgrywał istotną rolę w systemie obronnym II Rzeczypospolitej, to tutaj z dala od zabudowań powstały magazyny broni i amunicji Wojska Polskiego. Aby sprawnie transportować uzbrojenie, zbudowano linię kolejową, która prowadziła z Dworca Gdańskiego w Warszawie, przez Palmiry, aż do kompleksu magazynowego w puszczy. W czasie II wojny światowej Niemcy przejęli infrastrukturę, a następnie rozebrali linię kolejową w pierwszych miesiącach wojny.
Po dotarciu do Mogilnego Mostka pod wiatą zrobiłyśmy krótką przerwę przeznaczoną na odpoczynek i posiłek.
Z miejscem tym związana jest legenda o zamordowanej tam dziewczynie, której ciało miało zostać ukryte pod mostkiem. Według legendy, pewien wędrowiec zatrzymał się w karczmie we wsi Pociecha i usłyszał, że córka gospodarza idzie do kościoła w Łomnie. Wędrowiec wyszedł wcześniej i zaczaił się na dziewczynę przy mostku, gdzie ją zamordował i ukrył zwłoki pod gałęziami. Od tego czasu, przechodzący przez mostek dodawali gałęzie na znak pamięci o ofierze, a raz w roku stos z gałęzi był palony.
Zwyczaj ten miał być kultywowany jeszcze przed II wojną światową. Legendę tę spisał w 1848 roku Kazimierz Wójcicki, znawca i etnograf Puszczy Kampinoskiej.
Kontynuując nasz spacer wzdłuż szlaku czerwonego dotarłyśmy do Uroczyska Młynisko, obszaru znanego z bogatej fauny. Spotkałyśmy tam ślady dzików i saren, a także towarzyszył nam podczas spaceru świergot ptaków, które na tym terenie występują, m.in. sójki, dzięcioły. Krajobraz tego miejsca zmieniał się dynamicznie, od wilgotnych łąk po fragmenty lasu mieszanego, w którym występowały również graby, olsze i dęby.
W dalszej części trasy doszłyśmy do długiej i wąskiej grobli, która doprowadziła nas do Uroczyska Szczukówek. Teren ten porastają głównie bory sosnowe z domieszką dębów i jałowców, a na nasłonecznionych polanach rozciągają się łany paproci i konwalii.
Tu znajduje się kamień poświęcony pamięci Andrzeja Zboińskiego, założyciela i długoletniego prezesa Klubu Górskiego „Matragona”. Był on himalaistą i pomysłodawcą Zimowego Rajdu na Orientację oraz najważniejszej imprezy – Pieszego Maratonu w Puszczy Kampinoskiej organizowanego od 1974 roku.
Spacer skończyłyśmy w Dziekanowie Leśnym, miejscowości położonej na skraju Kampinoskiego Parku Narodowego. Miejscowość leży ok. 20 km na północny zachód od centrum Warszawy i stanowi naturalną granicę między gęstym kompleksem leśnym puszczy, a zurbanizowanym przedmieściem aglomeracji stołecznej. Dzięki swojemu położeniu Dziekanów Leśny stał się punktem wypadowym dla spacerowiczów, rowerzystów i miłośników przyrody.
Wycieczka ta była dla nas spacerem przez urokliwe i zróżnicowane tereny Kampinoskiego Parku Narodowego, ale także lekcją historii i przyrody.
Autobusem linii 150 wróciłyśmy do Metra Młociny.
Opracowała: Maria Wojnarowska.







