W słonecznym dniu 17.04.2026 r. dwie grupy naszych słuchaczy (każda po 20 uczestników) odwiedziły elegancką, modernistyczną willę znajdującą się na terenie warszawskiego Ogrodu Zoologicznego, przy ulicy Ratuszowej 1/3. W tym domu od 1931 roku mieszkał ówczesny, pierwszy dyrektor Ogrodu – dr Jan Żabiński wraz z rodziną.
Historia Willi Pod Zwariowaną Gwiazdą
Przyjaciele Żabińskich nazywali dom Willą Pod Zwariowaną Gwiazdą. Przed II wojną światową bywali tam przedstawiciele nauki i sztuki, tacy jak Tuwim, Słonimski, Sztaudynger czy Berezowska. Grała muzyka, tańczono, grano w brydża, a wśród gości hasały oswojone, przygarnięte zwierzęta.
Budynek nie został zniszczony podczas działań wojennych, co umożliwiło odtworzenie w willi klimatu lat trzydziestych. Liczne pamiątki, dokumenty, zdjęcia, obrazy oraz wyposażenie wnętrz, wsparte piękną i szczegółową narracją znakomitego przewodnika Pawła Szczerkowskiego, pozwoliły nam przenieść się do tragicznych czasów, gdy przetrwanie było głównym celem, a pomoc innym wymagała ogromnego heroizmu i ryzykowania życiem własnym oraz swoich najbliższych.
Żabińscy i ich bohaterstwo podczas II wojny światowej
W tych ekstremalnie trudnych czasach, po zbombardowaniu ZOO, Antonina i Jan Żabińscy zdecydowali się dać schronienie w swoim domu i na terenie Ogrodu Zoologicznego zarówno będącym w potrzebie cywilom, bojownikom Armii Krajowej, jak i osobom prześladowanym wyłącznie za to, że są Żydami. Wielu z nich Jan Żabiński osobiście wyprowadził z warszawskiego getta.
Jednopiętrowa willa składa się z przedpokoju, z którego schody prowadzą do sypialni na pierwszym piętrze, jadalni z dużym stołem i częścią wielkiej kolekcji bezkręgowców profesora Szymona Tenenbauma (zginął w getcie w 1941 r.), biblioteki z biurkiem, fotelem i książkami gospodarza, salonu ze słynnym fortepianem oraz kuchni z wejściem do pomieszczeń piwnicznych. Przed wojną służyły one jako magazyn żywności dla ludzi i zwierząt, a w czasie okupacji były główną kryjówką dla nielegalnych lokatorów.
Na ścianach willi znajdują się liczne zdjęcia rodzinne, fotografie zwierząt, rysunki, obrazy oraz dwa autoportrety Jana Żabińskiego, namalowane w obozie jenieckim w Niemczech, gdzie trafił ranny po Powstaniu Warszawskim, w którym brał czynny udział.
Fortepian jako sygnał ostrzegawczy
Fortepian Antoniny Żabińskiej służył do ostrzegania uciekinierów z getta, gdy do willi zbliżali się Niemcy. Gospodyni grała wówczas fragment operetki Offenbacha „Piękna Helena”, co było sygnałem do ukrycia się w piwnicy lub ucieczki wąskim tunelem na zewnątrz domu. Z kolei fragment utworu Chopina oznaczał, że niebezpieczeństwo minęło i można bezpiecznie opuścić kryjówkę.
Należy podkreślić, że żadna z ukrywanych przez Żabińskich osób, przebywając na terenie willi i ogrodu, nie wpadła w ręce okupantów.
Sprawiedliwi wśród Narodów Świata
Żabińscy, ryzykując życiem swoim oraz swoich dwojga dzieci, uratowali życie ponad stu (w niektórych źródłach nawet trzystu) ludzi. Ich postawę niewątpliwie możemy nazwać bohaterską.
Mottem życia i działalności dyrektora Żabińskiego były słowa, które wygłosił, otrzymując wraz z żoną w Jerozolimie w 1965 r. najwyższe odznaczenie cywilne – Sprawiedliwy wśród Narodów Świata. Odznaczenie to przyznawane jest przez Instytut Yad Vashem osobom niebędącym Żydami, które bezinteresownie ratowały Żydów podczas Holokaustu.
Słowa te brzmiały:
„Ryzykowałem i dałem schronienie nie dlatego, że byli Żydami, lecz dlatego, że byli prześladowani. Gdyby prześladowani byli Niemcy, postępowałbym tak samo. Mowa bowiem o ludziach, którzy zostali skazani, choć niczego złego nie zrobili. To było przerażające. Moim ludzkim obowiązkiem było im pomóc. Zwyczajna przyzwoitość.”
Willa Pod Zwariowaną Gwiazdą dziś
Historia willi stała się znana na całym świecie dzięki książce Diane Ackerman „Azyl. Opowieść o Żydach ukrywających się w warszawskim ZOO” oraz jej hollywoodzkiej ekranizacji z 2017 roku.
To miejsce przypomina, że nawet w „nieludzkich czasach” można pozostać człowiekiem.
Opracowała: Ewa Wasińska
















