UTW AWF Warszawa

Spacer po Puszczy Kampinoskiej  25-01-2020.

W dniu 25 stycznia 2020 roku na przystanku autobusowym nr 210 przy Metrze Młociny spotkała się liczna grupa Pasjonatek wędrówek po Puszczy Kampinoskiej.

Planowana  trasa spaceru  miała wynosić 3 kilometry i przebiegać puszczańską ścieżką z Leśnego Ogródka Botanicznego w Laskach do Polany Jakubów. Planowałyśmy również odwiedzić gospodę „Kampinówka”, a następnie przejść wśród ciekawej zabudowy miejscowości Izabelin do przystanku autobusowego i wrócić do Warszawy.

Korekta programu spaceru nastąpiła po przejściu około 2 kilometrów po ścieżce i dojściu do Polany Jakubów, gdzie wspólnie stwierdziłyśmy, że trasa jest stanowczo za krótka i przed odwiedzeniem gospody powinnyśmy dalej kontynuować  spacer.

A teraz przebieg  naszego pełnego przygód spaceru:

Autobusem dojechałyśmy do Lasek, miejscowości która rozwinęła się po 1922 roku, gdy spadkobierczyni majątku Matka Elżbieta Róża Czacka (w wieku 16 lat straciła wzrok) przekazała duży teren folwarku pod budowę Zakładu dla Ociemniałych Dzieci. Zakład ten należy dzisiaj do najbardziej znanych na świecie placówek oświatowo-wychowawczych dla dzieci i młodzieży niewidomej i niedowidzącej.

W sąsiedztwie Zakładu dla Niewidomych znajduje się Leśny Ogródek Botaniczny. Celem jego jest zgromadzenie na niewielkiej powierzchni kolekcji rodzimych gatunków drzew i krzewów, jest tutaj około 70 gatunków. Pod okazami są umieszczone tabliczki, co ułatwia identyfikację. Zwiedzając ten teren spotkałyśmy ciekawe okazy jak: różę pomarszczoną i rdzawą, dąb szypułkowy i bezszypułkowy, porzeczkę alpejską i czarną, wisienkę kwaśną, suchodrzew tatarski, brzozę omszoną, gruszę pospolitą.

Po zwiedzeniu Leśnego Ogrodu Botanicznego poszłyśmy nie tylko wzdłuż czarnego i czerwonego szlaku, ale częściowo również ścieżką dydaktyczną, na której znajdują się przystanki  oznakowane palikami.

Na początku ścieżki weszłyśmy na wzniesiony teren, tak zwaną wydmę. Właściwe określenie  „naspa”, czyli piasek wydmowy nasypany na skarpę pradoliny Wisły. Drzewostan rosnący na wydmie jest zróżnicowany: od strony wschodniej rosną gatunki liściaste, głównie dęby, natomiast od strony zachodniej dominuje sosna.

Idąc widziałyśmy  po jednej i drugiej stronie ścieżki stojące i leżące martwe drzewa. Jest to tzw. posusz, który celowo pozostawiono, jako naturalne siedlisko grzybów saprofitycznych (roztocza) i zgrupowań bezkręgowców (skorupiaki, owady, pajęczaki). Ponadto martwe drzewa pełnią ważną rolę w ekosystemach leśnych, a mianowicie wzbogacają glebę w składniki odżywcze przez rozkładające się drewno. Proces ten jest równomierny, co przez lata zapewnia roślinom dopływ składników pokarmowych.

Z badań przeprowadzonych w Ameryce Północnej wynika, że w martwym drewnie na 1 hektarze lasu znajduje się około 14 kg fosforu, 330 kg wapnia, 46 kg potasu i 7 kg sodu.

Idąc dalej ścieżką dydaktyczną doszłyśmy do obszaru, na którym obok drzew rodzimych rosną obce gatunki. Kilka z nich było świadomie sadzonych w lasach puszczy w celu wzbogacenia składnika gatunkowego drzewostanów, lub uzyskania korzyści materialnych poprzez szybszy przyrost masy drzewnej. Czas pokazał, że gatunki te nie spełniły pokładanych w nich nadziei.

Od 1959 roku Puszcza Kampinoska jest parkiem narodowym, a założeniem jej jest ochrona rodzimej przyrody.

Obcymi gatunkami są: sosna smołowa, czeremcha amerykańska, dąb czerwony, robinia akacjowa.

Najgroźniejsza jest czeremcha amerykańska, którą jako drobny krzew masowo wprowadzono na ubogie siedliska borowe. Z chwilą rozpoczęcia owocowania w błyskawicznym tempie opanowuje ona, z pomocą ptaków siedliska łęgowe i grądowe. Tworzy wówczas zwarte, wysokie drzewostany zacieniające siedlisko i uniemożliwiające rozwój gatunkom rodzimym, nawet grabowi.

Dąb czerwony jest gatunkiem północnoamerykańskim, źle rośnie na wydmowych piaskach i nie osiąga znacznych rozmiarów. Jest odporny na zanieczyszczenia, susze i mrozy. Wadą jest bardzo powolny rozkład opadłych liści, które hamują wzrost innych roślin.

Ciekawostką jest, że motyw liścia dębu czerwonego, pomimo jego amerykańskiego pochodzenia znajduje się na rewersie polskiej monety 5 gr.

Rodzimym gatunkiem rosnącym na tym terenie jest dąb szypułkowy i dąb bezszypułkowy. Dęby w Puszczy Kampinoskiej osiągają 25-30 m wysokości i ponad 1 m pierśnicy. Są drzewami długowiecznymi, żyją 300-400 lat, a dąb szypułkowy nawet do 1000 lat i dłużej.

Dalej weszłyśmy na czerwony szlak, którym doszłyśmy do Doliny Suchej Strugi. Przepływał przez nią niegdyś ciek wodny, wysechł w wyniku obniżenia się poziomu wód gruntowych. Nastąpiło to z kilku przyczyn: prowadzonego od połowy XIX wieku osuszania terenów bagiennych poprzez budowę kanałów odwadniających, intensywnego poboru wody do celów komunalnych, odcięcia Puszczy Kampinoskiej od wylewów Wisły przez budowę wałów przeciwpowodziowych oraz niską ilość opadów atmosferycznych.

Opuściłyśmy Dolinę Suchej Strugi, dotarłyśmy do Polany Jakubów i ze zdumieniem zobaczyłyśmy, że spacer dobiegł końca. Doszłyśmy do wniosku, że pójdziemy jeszcze na godzinny spacer czarnym szlakiem, ale przedtem odwiedzimy budynek Dyrekcji Kampinoskiego Parku Narodowego.

Spotkała nas tu miła niespodzianka, ponieważ Pani pracownik naukowy dyrekcji zaprosiła nas do wysłuchania wykładu, przy makiecie Parku, na temat kształtowania się krajobrazu Puszczy Kampinoskiej podczas ostatniego zlodowacenia zwanego północnopolskim. W tym okresie lądolód w stadium swego rozwoju objął swoim zasięgiem całą północną Polskę. Zatrzymał się na linii dzisiejszego Płocka i zatamował odpływ wód Wisły na północ. Jednak wody spod topniejącego lodowca oraz te spływające korytami Wisły, Bugu i Narwi znalazły ujście w kierunku zachodnim do Morza Północnego i wytworzyły szeroką na kilkanaście kilometrów Pradolinę Warszawsko-Berlińską. Niosły ze sobą olbrzymie ilości piasków i żwirów, w wyniku czego część pradoliny, w której znajduje się Puszcza Kampinoska, została pokryta grubą warstwą piasków. Po ociepleniu się klimatu (ok. 12 tys. lat p.n.e.) i stopnieniu lodowca wody znalazły odpływ na północ do Morza Bałtyckiego. Wisła, której szerokość zbliżyła się do obecnej, kilkakrotnie zmieniała swój kształt. Tereny sąsiednie zostały osuszone, a wiatry uformowały na nich kompleksy wydm. Około 10 tys. lat p.n.e. koryto Wisły ostatecznie przesunęło się na miejsce bliskie współczesnemu. Opuszczone koryta rzeki  stały się bagiennymi obniżeniami, w których utworzyły się torfowiska niskie. W ten sposób na terenie dzisiejszej Puszczy Kampinoskiej ukształtowały się dwa pasma wydmowe i dwa pasy bagienne równoległe do współczesnego koryta Wisły. Dodatkowo pośród kompleksów wydm znajdują się podmokłe zagłębienia, a na terenach bagiennych piaszczyste wzniesienia i niewielkie wydmy. Upłynęło wiele tysięcy lat zanim Puszcza Kampinoska pokryła prawie w całości pradolinę. Ogromny wpływ na roślinność jaka znajduje się w Puszczy Kampinoskiej miał klimat. Początkowo panował klimat subarktyczny, wydmy porastała roślinność tundrowa, która w miarę ocieplania się klimatu przekształcała się w lasy. Skład gatunkowy lasów również się zmieniał: w okresach cieplejszych rosły tu lasy liściaste, w okresach chłodniejszych lasy iglaste. 

Po wysłuchaniu ciekawego wykładu i zabawie z pieskiem, białym biglem wabiącym się Fretka, którego właścicielką była Pani pracownik naukowy, poszłyśmy na godzinny spacer czarnym szlakiem w kierunku Sierakowa. Spacer przebiegał wzdłuż wysokich, pięknych sosen, po ziemi pokrytej zielonym mchem i liśćmi jasno i ciemno brązowymi.

Zgodnie z planem spaceru na koniec odwiedziłyśmy gospodę „Kampinówka”, a potem spacerkiem poszłyśmy na przystanek autobusu 210 i pełne wrażeń wróciłyśmy do Warszawy.

Opracowała. Maria Wojnarowska