UTW AWF Warszawa

Spacer po Puszczy Kampinoskiej  16-11-2019.

 

W sobotę 16 listopada br. liczną grupą spotkaliśmy się na przystanku Metra Młociny i autobusem 210 wyruszyliśmy do Puszczy Kampinoskiej na spotkanie z przyrodą i przygodą.

Wśród dorosłych uczestników wycieczki był jedenastoletni Dominik, wnuczek jednej z naszych koleżanek.

 Trasa spaceru wiodła wzdłuż szlaku czarnego od Truskawia poprzez Karczmisko do Mogiły Powstańców 1863 roku w Zaborowie Leśnym, a powrót szlakiem żółtym do Truskawia.

 

Trochę historii o tych miejscach:

Truskaw jest jedną z najstarszych wsi puszczańskich. Wieś powstała z nadania króla Władysława Jagiełły w 1419 roku. Nazwa pochodzi od słowa „trusk” oznaczającego poziomkę lub inny owoc leśny.

Wieś otoczona jest lasami rosnącymi na ziemiach wykupionych przez Park Kampinoski. Początkowo zamierzano całkowicie wykupić wieś, poprzestano jednak na gruntach rolnych, co spowodowało zmianę zajęć mieszkańców, większość z nich dojeżdża  do pracy w Warszawie.

W okresie Powstania Styczniowego 1863 roku istniał we wsi folwark Truskaw, który był miejscem przebywania oddziału mjr. Walerego Remiszewskiego. W kwietnia 1863 roku oddział majora   stoczył nierówną walkę z Rosjanami. Miejscowa tradycja utrzymuje, że ciężko ranny dowódca jednego z oddziału został zabrany przez miejscowego dziedzica i ukryty  przed Rosjanami. Ponieważ w wyniku poniesionych ran zmarł, pochowano go we wsi pod krzyżem (obok krzyża przechodziliśmy dochodząc do obrzeża puszczy). Tradycja nazywa dowódcę oddziału powstańczego pseudonimem „Krzywa Łapka”.

Wieś dwukrotnie była niszczona w okresie II wojny światowej: podczas walk we wrześniu 1939 roku i w czasie Powstania Warszawskiego, kiedy stacjonował tu batalion RONA (kolaboracyjne oddziały rosyjskie w służbie niemieckiej), wzmocniony artylerią, który atakował pozycje partyzanckie pod Pociechą. W nocy z 2 na 3 września 1944 roku śmiały wypad oddziału pod dowództwem por. Adolfa Plicha pseudonim „Doliny” spowodował zagładę tego batalionu. Zdobyto broń, zapasy amunicji i żywności. W centrum wsi w jej najstarszej części przy pętli autobusowej znajduje się głaz – pomnik, który poświęcony jest partyzantom Grupy „Kampinos” i mieszkańcom poległym podczas wojny.

 

Truskaw jest ulubionym  przez turystów punktem wypadowym do Puszczy Kampinoskiej.

Przy wejściu na szlaki czarny i żółty znajduje się duży parking samochodowy z terenem rekreacyjnym dla dorosłych i dzieci.

 

Spacer rozpoczęliśmy na szlaku czarnym kierując się na tereny Uroczyska Niepust i Paśniki, które jednocześnie są ścieżką dydaktyczną prowadzącą do Karczmiska.

Ścieżka dydaktyczna ma około 2,5 km i znajduje się na niej 11 przystanków. Teren jest bardzo urozmaicony, występują piaszczyste wydmy oraz mokradła. Fragmenty ścieżki poprowadzone są po drewnianych pomostach. Informacje znajdujące się na tablicach mówią o sukcesji lasu, czyli zarastaniu podmokłych łąk i piaszczystych wydm przez drzewa: bory sosnowe i grądy, łęgi z fragmentem olsów.

Jedna z tablic opowiada o walce z sukcesją. Chodzi tu o konieczność koszenia niektórych łąk, by zapobiec zarastaniu ich przez las i uchronieniu żyjących na tych terenach niektórych gatunków zwierząt, jak i również  motyli.

Wchodząc na pierwszy pomost podziwialiśmy wykoszoną o dużej powierzchni łąkę, która jest przez turystów potocznie nazywana „Polaną Łosiową”, a to dlatego, że czasami można w oddali pod lasem zobaczyć wygrzewające się w słońcu łosie i klempy z małymi, albo usłyszeć ryki łosi.

Idąc po drewnianych pomostach mogliśmy tylko podziwiać duże ilości żółto, brązowych liści leżących na suchym podłożu, ponieważ ze względu na małe opady deszczu w ostatnich latach woda   na tych terenach występuje tylko w okresie wiosny.

Zeszliśmy z pomostów i weszliśmy na tereny wydmowe podziwiając prawie 300 letnie dęby, jałowce i sosny. Nagle wśród drzew Dominik wypatrzył sosnę o kilku ramionach tzw. sosnę kandelabrową, przypominającą swoim kształtem wieloramienny świecznik. Babcia oczywiście zrobiła zdjęcie Dominikowi przy ciekawej sośnie.

 

Przedostatnim przystankiem ścieżki dydaktycznej było Karczmisko, jest to miejsce, gdzie w XIX wieku na rozstaju dróg stała  karczma o nazwie „Niepust”. Odwiedzali tę karczmę podróżni i mieszkańcy puszczy.

Następnie weszliśmy na szlak zielony, którym doszliśmy do ostatniej tablicy, z której dowiedzieliśmy się o huraganie jaki przeszedł nad tymi terenami w 2004 roku.  Huragan objął swoim zasięgiem pas szerokości 200 metrów i długości 14 km. Zniszczeniu uległy drzewa na obszarze 97 ha. Na części zniszczonego terenu ponownie posadzono drzewa, natomiast na obszarze ścisłej ochrony „Cyganka” pozostawiono naturze, aby teren zagospodarowała po swojemu.

Ukształtowanie terenu po którym szliśmy w kierunku Mogiły Powstańców 1863 roku było górzyste, obrośnięte zielonym mchem i drzewami.

W tym samym czasie, w którym my byliśmy na szlaku odbywał się również Maraton Kampinoski na dystansie 21, 42, 60 km. Staraliśmy się nie przeszkadzać biegaczom, schodząc ze szlaku, ale jednocześnie głośno kibicowaliśmy maratończykom.

Pełni wrażeń sportowych doszliśmy do Mogiły Powstańców w Zaborowie Leśnym.

 Mogiła Powstańców 1863 roku jest zbiorową mogiłą poległych Powstańców z oddziału dowodzonego przez mjr. Waleriana Remiszewskiego, który 14 kwietnia 1863 roku stoczył w tym rejonie walkę z wojskiem carskim. W czasie walki poległo 31 lub 32 Powstańców. Ranni Powstańcy zostali wymordowani przez Kozaków. Poległych i wymordowanych Powstańców pochowano w dole wykopanym na miejscu bitwy. Prawdopodobnie w mogile spoczywa 72 Powstańców. Na pierwszym postawionym krzyżu drewnianym były zrobione 72 nacięcia, natomiast na obecnym krzyżu żeliwnym, który postawiony został w 1922 roku znajduje się 76 sęków symbolizujących liczbę poległych.

 Po krótkiej przerwie przeznaczonej na posiłek i odpoczynek kontynuowaliśmy  spacer szlakiem żółtym do leśniczówki w Zaborowie Leśnym.

Zaborów Leśny, to niewielka osada leśna leżąca o 4 km na zachód od Truskawia. W I połowie XIX wieku powstał tu folwark o nazwie Gać Zaborowska (gać-okładzina ocieplające drewniane chałupy, wykonana jest ze słomy, liści, ściółki sosnowej i chrustu), który należał do majątku  Zaborów. Pozostałości po folwarku obecnie są widoczne za leśniczówką w postaci stawów i parku Uroczysko „Park”. Po 1868 roku przekopano tu kanał odwadniający kotliny bagienne noszący nazwę Kanału Zaborowskiego. Odprowadza on wodę z pasa bagiennego przez Roztokę do Kanału Łasica.

 Minęliśmy leśniczówkę i idąc szerokim traktem w kierunku Truskawia podziwialiśmy lipy drobnolistne, dęby szypułkowe, których wiek określa się na 150-250 lat, weszliśmy w mieszany las z masztowymi sosnami, grabami, modrzewiami, brzozami i olszami.

Nasz najmłodszy piechur Dominik oprócz dobrego obserwatora przyrody okazał się wspaniałym grzybiarzem, ponieważ zebrał dużo pięknych okazów grzybów jadalnych.

 Autobusem 210 wróciliśmy do Metra Młociny.

 Opracowała. Maria Wojnarowska