UTW AWF Warszawa

  Nasza wizyta w Muzeum Warszawskiej Pragi

Tegoroczny semestr letni rozpoczęliśmy wizytą w prawobrzeżnej części Warszawy. W dniu 21.03.2019 r. odwiedziliśmy Muzeum Warszawskiej Pragi, przy ul. Targowej 50/52, tuż przy kultowym Bazarze Różyckiego, którego historia sięga XIX wieku. To wyjątkowe Muzeum jest praskim oddziałem Muzeum Warszawy i pierwszym publicznym muzeum na prawym brzegu Wisły. Otwarte zostało ono w tej lokalizacji we wrześniu 2015 r. i ma za zadanie przybliżenie historii, bogatego dziedzictwa kulturalnego, specyficznego miejskiego folkloru, tradycyjnego rzemiosła i handlu charakteryzujących tą dzielnicę stolicy. Wraz z przewodnikiem zwiedziliśmy wystawę stałą składającą się z dwóch sal: Historii Pragi i Targu Praskiego, wystawę czasową pt. „Praga na wzór. Projektowanie z rzemiosłem”  oraz dawne modlitewnie żydowskie znajdujące się w piwnicach budynku Muzeum, z zachowanymi polichromiami, będące świadectwem wielokulturowości Pragi i unikatowym zabytkiem w skali Warszawy i województwa mazowieckiego.

Wystawa stała to opowieść o prawobrzeżnej Warszawie prowadzona na wiele sposobów. W Sali Historii Pragi wędrujemy wzdłuż osi czasu poznając dzieje miasta od XVI wieku do dziś. Uwagę przykuwa wielka makieta Golędzinowa, Pragi i Skaryszewa prezentująca ich wygląd z drugiej połowy XVIII wieku.  Były to trzy samodzielne miasteczka. Tutaj widzimy je tuż po włączeniu ich w 1791 r. do Warszawy, ale jeszcze przed zniszczeniem w 1794 r. podczas powstania kościuszkowskiego. Znakomita część tych budynków została wtedy spalona. Do tego doszły jeszcze późniejsze rozbiórki z okresu napoleońskiego. Wówczas np. zniknął wielki klasztor Bernardynów, po którym pozostała kaplica Matki Bożej Loretańskiej. Na ścianach umieszczono 400 widoków Pragi z różnych momentów jej historii. Są to obrazy, grafiki, rysunki, zdjęcia, pocztówki i filmy.

Znajdująca się piętro wyżej Sala Targu Praskiego pokazuje eksponaty związane z lokacją Pragi, tutejszymi bazarami i targami, rzemiosłem, przemysłem i sposobami spędzania wolnego czasu. Na środku sali powstała instalacja artystyczna "Latający dywan". Na podeście przykrytym planami Pragi z czasów PRL-u rozłożone są rozmaite przedmioty kupowane w tej części miasta lub otrzymane od darczyńców, jak: pudełko po torciku wedlowskim, buty, puszka po landrynkach, zabawki, syfon, pudełka zapałek, wiatraczek, suszarka do włosów, przybory kuchenne i wiele innych.

Obok Sali Targu umieszczona jest wystawa czasowa, która na nowo odkrywa pracownie mistrzów rzemiosła: szewców, parasolników, stolarzy artystycznych, krawców, sztukatorów, kuśnierzy, wytwórców ozdób szklanych i choinkowych, neonów, szkła technicznego i laboratoryjnego.

Łączy ona współczesne projektowanie z tradycyjnym rzemiosłem.

Ceglane piwnice trzech kamienic składających się na Muzeum Pragi zostały pogłębione i posiadają efektowne sklepienia. W nich autorzy wystawy stałej stworzyli strefę "Praskich interpretacji" z instalacjami artystycznymi na temat Pragi oraz strefę  "Praskich świadectw" z Archiwum Historii Mieszkańców. Gości wita w nim popiersie Franciszki Różyckiej - żony dawnego właściciela pobliskiego bazaru. Poprzez zdjęcia i pamiątki przedstawiono w tym miejscu dzieje kilku praskich rodzin. Pokazano też zdjęcia dawnych prażan z archiwum zakładu fotograficznego przy Targowej 78.

Zwiedzanie ekspozycji zajęło nam ponad 2 godziny za sprawą przewodnika Pana Andrzeja Buczyńskiego, socjologa, pracownika Uniwersytetu Warszawskiego, a także mieszkańca tej dzielnicy, który bardzo szczegółowo, z wielkim znawstwem i niespotykaną ekspresją naświetlał historię Pragi i okolic, przemiany kulturowe, społeczne oraz wszelkie aspekty życia dawnej i współczesnej prawobrzeżnej części Warszawy.

Wystawa najbliższa okazała się sercu Basi Ludwikowskiej, która spędziła na Pradze kilka powojennych lat, a jej wiedza o tym miejscu zaimponowała nawet naszemu elokwentnemu przewodnikowi.

Po wystawie kilka koleżanek postanowiło zdegustować tradycyjne pyzy ze skwarkami i flaki -wszystko podawane w słoikach, na wzór tych z dawnego Bazaru Różyckiego. Przy ul Brzeskiej 29/31 jest malutki, ale bardzo znany, klimatyczny lokalik pn. „Pyzy, flaki gorące”. Jednak w zgodnej opinii nas „starych” warszawianek smaki dawnych dań są obecnie nie do podrobienia, a pyzy i flaki naszych babć i mam były najcudowniejsze na świecie.

Opracowała Ewa Wasińska