UTW AWF Warszawa

Podsumowanie wypraw do muzeów w semestrze letnim 2016/17

             W okresie od marca do końca maja 2017 r. Członkowie naszego UTW odwiedzili dwa muzea i jedną wystawę:

- w dniu 30.03.2017r. było to Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN, gdzie obejrzeliśmy wystawę pn.”Szafa grająca! Żydowskie stulecie na szelaku i winylu”

- w dniu 20.04.2017 r. Muzeum Narodowe z ekspozycją pt. „Podróż do Edo. Japońskie drzeworyty ukiyo-e z kolekcji Jerzego Leskowicza”

- w dniu 25.05.2017r. wystawę w Pałacu Kultury i Nauki o tytule „Dali kontra Warhol: sztuka, muzyka, film”

 Wystawa w Muzeum POLIN opowiadała o historii fonografii oraz muzyki popularnej w XX wieku. Prezentacja powstała w Austrii i od dwóch lat pokazywana jest w Europie. W Warszawie została wzbogacona o wątki polskie i warszawskie. Składała się ona z czterech sekcji. W pierwszym dziale oglądaliśmy szafę grającą, a także stare fonografy i gramofony, w drugim – ponad 500 płyt na szelaku i winylu oraz ich okładki, trzecia część poświęcona była muzyce polskiej, a czwarta nowej muzyce żydowskiej. W trakcie zwiedzania można było słuchać muzyki nagranej na płyty, wywiadów z twórcami, oglądać film o produkcji płyt w warszawskiej fabryce Syrena Record (działającej od 1904 r. do wojny) i słuchać ciekawych opowieści przewodnika o tworzeniu, utrwalaniu i odtwarzaniu muzyki od czasów pierwszych gramofonów po współczesność.

           Ekspozycja w Muzeum Narodowym zawierała ponad 300 japońskich drzeworytów z epoki Edo, tj. z końca XVIII i początku XIX wieku. Zbiór Jerzego Leskowicza należy do najcenniejszych na świecie. Wystawa zabrała nas w podróż przez wyspę Honsiu z Kioto do Edo (dzisiejsze Tokio) dwiema drogami starej Japonii: nadmorską i górską. W epoce Edo (lata 1603-1868) Japonia była w całkowitej samoizolacji i zarządzana była głównie przez szogunów z rodu Tokugawa. Władza centrala rozciągała kontrolę nad wszystkimi przejawami życia mieszkańców. Młoda przewodniczka z przejęciem opowiadała nam o życiu i twórczości w dawnej Japonii, a także o tym, że drzeworyty stały się inspiracją dla najwybitniejszych europejskich impresjonistów. Można było również obejrzeć film obrazujący proces powstawania drzeworytów.

             Na wystawie w PKiN oglądaliśmy zestawienie dzieł dwóch artystów łamiących konwenanse Salvadora Dali, jednego  z najpopularniejszych przedstawicieli surrealizmu i Andego Warhola, współtwórcy pop-artu. Obaj byli niezwykle ważni dla sztuki XX wieku, obaj prowokowali i szokowali. Na wystawę weszliśmy przez bramę z wirującymi banknotami. Bohaterowie wystawy, których ponad 120 oryginalnych prac zgromadzono w Warszawie, lubili pieniądze. Różniło ich wiele: pochodzenie (Dali był bogatym Katalończykiem, Warhol pochodził z rodziny ubogich słowackich Łemków, którzy wyemigrowali do Ameryki), wiek (Dali był 24 lata starszy), wykształcenie (Dali ukończył szkoły plastyczne, choć nigdy nie przystąpił do egzaminów, czego nie można powiedzieć o Warholu). Poza pieniędzmi łączyło ich jeszcze jedno, obaj byli ekstrawaganccy. Wystawa opowiedziała o życiu artystów, pokazała jakimi byli ludźmi i jak osiągnęli sławę. Zwiedzający seniorzy podziwiali grafiki, rzeźby, okładki płyt, sitodruki, flakoniki perfum, krótkie filmy i nieustająco dziwili się szaleństwu obu artystów.

 Tekst: Ewa Wasińska