W dniu 27 czerwca 2026 roku słońce od samego rana nie dawało o sobie zapomnieć. Termometry wskazywały blisko 30 stopni Celsjusza, a prognozy nie pozostawiały złudzeń – czekał nas prawdziwy letni dzień. Mimo to grupa Seniorów z UTW AWF w Warszawie z uśmiechem i dobrym humorem wyruszyła na kolejną wyprawę po malowniczych terenach Puszczy Kampinoskiej – miejsca niezwykłego, gdzie historia przeplata się z przyrodą, a niemal każda leśna ścieżka skrywa opowieści o ludziach, którzy przed laty walczyli o wolność Polski.
Nasza trasa prowadziła przez Zaborów, Cmentarz Wojenny w Wiktorowie, Wyględy Górne, Zaborów Leśny i Truskaw.
Wędrówka nie należała do najkrótszych, jednak wyjątkowo sprzyjała nam pogoda. Choć upał dawał się we znaki, miał też swoją dobrą stronę. Meszki i inne dokuczliwe owady ukryły się w zacienionych zakątkach lasu, dzięki temu mogłyśmy bez przeszkód podziwiać piękno otaczającej nas przyrody.
Pierwszym przystankiem był Zaborów – jedna z najstarszych miejscowości położona przy dawnym Trakcie Królewskim prowadzącym z Warszawy do Sochaczewa.
Wieś była rodowym gniazdem Zaborowskich, którzy według przekazów w 1109 roku otrzymali herb z rąk króla Bolesława Krzywoustego. Przyjmuje się, że to właśnie od nazwy miejscowości wywodzi się ich nazwisko. Pierwsze źródłowe wzmianki o Zaborowie pochodzą z 1239 roku.
Znajduje się tu zabytkowy murowany kościół pw. św. Anny, wzniesiony w 1791 roku. Istotnym elementem lokalnego dziedzictwa jest również szkoła, której początki sięgają co najmniej 1812 roku, z tego bowiem roku pochodzą pierwsze wzmianki o funkcjonowaniu placówki. Przez kolejne dziesięciolecia szkoła odgrywała ważną rolę w życiu mieszkańców, będąc miejscem edukacji kolejnych pokoleń oraz ośrodkiem życia społecznego.
Szczególnym świadectwem patriotyzmu mieszkańców jest betonowy obelisk usytuowany na kopcu obok szkoły. Został on wzniesiony w 1928 roku, w dziesiątą rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości po 123 latach zaborów. W obelisku umieszczono pamiątkową tablicę, upamiętniającą odwagę, wytrwałość i dążenie Polaków do wolności. Pomnik do dziś przypomina o wartościach, które przyświecały kolejnym pokoleniom mieszkańców Zaborowa oraz ich przywiązaniu do tradycji i historii Ojczyzny.
Po zrobieniu grupowego zdjęcia przy obelisku, opuściłyśmy teren Zaborowa i kontynuowałyśmy spacer idąc szlakiem niebieskim w kierunku Cmentarza Wojennego w Wiktorowie, zwanego przez miejscowych Cmentarzem w Choinie Zaborowskiej.
Cmentarz powstał w 1945 roku. Pochowano na nim 12 żołnierzy Wojska Polskiego z 9 Pułku Ułanów Małopolskich z Podolskiej Brygady Kawalerii, poległych w dniach 17-18 września 1939 roku w walce pod Grabiną. Na cmentarzu pochowano także 124 ofiary zbrodni niemieckich na osobach cywilnych i żołnierzach AK zamordowanych przez gestapo w areszcie śledczym (budynku szkoły) w Zaborowie i Choinie Zaborowskiej w latach 1942-1944.
W 1987 roku cmentarz przebudowano. Obecnie znajduje się na nim 12 mogił zbiorowych z betonowymi krzyżami z tabliczkami, na większości jest napis „Nieznany”. Na cmentarzu ustawiono obelisk ku czci ofiar, a przed ogrodzeniem stoi kamień z informacją o nekropolii.
Kolejnym miejscem do którego doszłyśmy idąc szeroką leśną drogą były Wyględy Górne. To obecnie opuszczona osada, która została wysiedlona po wykupieniu przez dyrekcję Kampinoskiego Parku Narodowego, a grunty ponownie zostały zalesione.
Wędrując przez Wyględy Górne dotarłyśmy do niezwykle interesującego miejsca, a mianowicie do najdłuższej drewnianej kładki w Kampinoskim Parku Narodowym, która liczy aż 770 metrów. Kładka przecina obszar ochrony ścisłej „Kalisko” o powierzchni około 120 hektarów, który jest ostoją łosi, dzików i licznego ptactwa. Spotkać tu można żurawie, bociana czarnego, jastrzębie, czy też sowy błotne. Następnie poprowadzona jest ona malowniczo nad rozlewiskami Kanału Zaborowskiego. Kładka umożliwiła nam podziwianie wspaniałych terenów południowego pasa bagiennego z olszynami i torfowiskami. Jest to jeden z najcenniejszych i najpiękniejszych obszarów w puszczy. W czasie długotrwałej suszy i przy całkowitym braku opadów rozlewiska zanikają, a bagna i torfowiska tracą lustro wody. Krajobraz zmienia swój charakter – dominującym elementem staje się roślinność porastająca podmokłe na co dzień tereny.
Choć podczas naszego spaceru, z powodu długotrwałego braku opadów, rozlewiska były niemal całkowicie pozbawione wody, a widoczna była głównie roślinność, miejsce nadal zachwycało swoim naturalnym pięknem i wyjątkowym charakterem.
Po zejściu z kładki dotarłyśmy do polany piknikowej w Zaborowie Leśnym, gdzie pod wiatą zrobiłyśmy przerwę na posiłek i odpoczynek.
Zaborów Leśny – niewielka, ale urokliwa osada położona na skraju Kampinoskiego Parku Narodowego. Miejsce to ma ciekawą historię. W XIX wieku istniał tu folwark, będący częścią majątku ziemskiego Zaborów. Do dziś zachowały się ślady dawnego założenia folwarczno – parkowego – w postaci układu alejek, pojedynczych starych drzew i stawów, które kiedyś stanowiły elementy dekoracyjne otoczenia dworu.
Dziś Zaborów Leśny jest jednym z najpopularniejszych punktów wejściowych do Kampinoskiego Parku Narodowego, stąd prowadzą jedne z najpiękniejszych szlaków przez wydmy i bagna, ukazujące niezwykłą różnorodność krajobrazów.
Z Zaborowa Leśnego wyruszyłyśmy żółtym szlakiem i po spokojnej oraz relaksującej wędrówce dotarłyśmy do Truskawia – miejscowości, której początki sięgają XV wieku i która przez długi czas była spokojną wsią rolniczą. Dopiero rozwój Warszawy sprawił, że zaczęła pełnić rolę bramy prowadzącej do Puszczy Kampinoskiej.
Dziś Truskaw jest miejscem, gdzie historia spotyka się z nowoczesnością. Liczne szlaki piesze i rowerowe przyciągają turystów, ale wystarczy wejść kilkaset metrów w głąb lasu, aby znaleźć się w świecie niezmienionym od setek lat.
Tradycyjnie po wyjściu z puszczy odwiedziłyśmy kawiarenkę-restaurację „Dziuplę”, by delektować się pysznymi lodami i wyśmienitym chłodnikiem.
Naszą wędrówkę zakończyłyśmy w Truskawiu, przy pętli autobusowej, gdzie uwagę każdego przyciąga imponujący mural poświęcony żołnierzom Grupy AK „Kampinos”. Powstał w 2020 roku z inicjatywy mieszkańców i samorządu Gminy Izabelin jako hołd dla uczestników słynnego „Wypadu na Truskaw” – brawurowej akcji przeprowadzonej w nocy z 2 na 3 września 1944 roku przez oddział por. Adolfa Pilcha ps. „Dolina”. Celem ataku był stacjonujący w Truskawiu batalion Brygady Szturmowej SS RONA (Rosyjska Wyzwoleńcza Armia Ludowa), odpowiedzialnej za bestialskie zbrodnie na ludności cywilnej Warszawy, zwłaszcza podczas rzezi Ochoty.
Akcja zakończyła się pełnym sukcesem polskich żołnierzy i do dziś uznawana jest za jedną z najśmielszych operacji przeprowadzonych przez Grupę AK „Kampinos” podczas Powstania Warszawskiego.
Mural nie jest zwykłą dekoracją ściany. To barwna lekcja historii pod gołym niebem. Przedstawia uzbrojonych żołnierzy Armii Krajowej, a jego dynamiczna kompozycja przypomina o odwadze, determinacji ludzi, którzy właśnie w tych lasach walczyli o wolność Ojczyzny. Co szczególnie wzruszające, mural odsłoniły wspólnie rodziny żołnierzy uczestniczących w „Wypadzie na Truskaw” oraz bliscy mieszkańców zamordowanych podczas okupacji niemieckiej.
Była to kolejna wycieczka, która pokazała, że poznawanie historii nie musi odbywać się wyłącznie z kart książek. Czasem wystarczy założyć wygodne buty, wyruszyć leśnym szlakiem i pozwolić, by opowieści zapisane w krajobrazie przemówiły do nas własnym głosem.
Opracowała: Maria Wojnarowska.





























